Znacie może termin "Wesele w stylu slow"? – Wyobraźcie sobie tylko: wszystko blisko natury, z dala od miejskiego zgiełku, bez presji, bez pośpiechu, za to z ogromnym sercem. Tego dnia miało padać. Tymczasem słońce grało z obiektywem jak zawodowiec, a ciepłe światło przefiltrowane przez korony drzew tworzyło prawdziwą magię.